On - umysł ścisły, lubi seks.
Ona - humanistka, też lubi seks.
Mieszkają daleko od siebie, często piszą, na 4 ręce - na 20 palców.
czwartek, 27 maja 2010
facebook
ONA walnęła jakąś kolejną głupotę.
ON: Facepalm... (przy tym klepnął się dłonią w czoło)
ONA, niewiele myśląc, sięgnęła po jakąś książkę ze stosiku przy łóżku i położyła Mu ją na czole, radośnie krzycząc: Facebook!
czas przeszły jest kłopotliwy
ON: Przepraszam, mój mały Żuczku, telefon miałem...
ONA: Spoko, a co się z nim stało?
ON: ?
ONA: No skoro miałeś, to już nie masz :P
sobota, 08 maja 2010
normalne?
ON szuka baterii do pilota.
ON: Kochanie, czy Ty masz normalne paluszki?
ONA, po namyśle: Nie, wskazujące są jakieś takie trochę krzywe...
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
blondynka za kierownicą
ONA: Miś, mogę Cię o coś poprosić?
ON: a konkretniej?
ONA: tylko się nie śmiej i pamiętaj, że chodzisz z ciemną blondynką, tylko przefarbowaną na rudo...
jak się obsługuje myjnię bezobsługową?
ONA: Miś, mogę Cię o coś poprosić?
ON: a konkretniej?
ONA: tylko się nie śmiej i pamiętaj, że chodzisz z ciemną blondynką, tylko przefarbowaną na rudo... jak się obsługuje myjnię bezobsługową? Nie że mówisz panu, żeby umył, tylko sam wjeżdżasz i coś naciskasz...
środa, 21 kwietnia 2010
tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę...
ONA: Spadaj... tylko sobie tego seksownego tyłeczka nie potłucz :P
ON: wolę Twój
ONA: wiesz, mój by było trochę niewygodnie całować :P
Star Trek i inne seriale
ON: a następnym serialem, w który Cię wciągnę, będzie Lost
ONA: ee, jakoś mnie nie ciągnie
ON: a widziałaś choć jeden odcinek?
ONA: kawałkami
ON: to trzeba raz usiąść i obejrzeć od początku do końca
ONA: w wakacje
ON: teraz są inne rzeczy: st, gallactica, ncis
ONA: :D
ON: a w międzyczasie my
ONA: jakie "my"? co to za serial?
ON :/
ONA: st to Star Trek, a my?
ON: Ty i ja
ONA :D
ON: moja Ty blondyneczko :D
słodziak :)
ONA: Niech Ci się śnią wszystkie cuda na niebie i na ziemi :)
ON: jeden cud mi wystarczy - Ty
ONA: do cudu to mi daleko
ON: dla mnie cudowi do Ciebie daleko
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Star Trek - podejście pierwsze
ON jest fanem Star Treka, ONA postanowiła zebrać się w końcu do obejrzenia choć kilku odcinków...
ONA: LOL
padłam
ON:?
ONA: zgniłam i umarłam
oglądam tego star treka
ON: no i?
ONA: no i zobaczyłam, jak mu zrobili tą projekcję średniowiecznego zamku
ON: nie pamiętam
ONA: i jak ta panienka majtała Morgensternem <hahaha>
ON: ok...
ONA: wybuchy w technikolorze naniesione na taśmę jakoś mnie nie rozśmieszają aż tak, jak ten Morgenstern
ON: to lata 70-te
czy nawet koniec 60-tych
ONA: bogowie, czyli bliżej średniowiecza, niż my teraz...
ON: indeed
ONA: i nie wiedzieli, ile waży Morgenstern?
czwartek, 08 kwietnia 2010
kim jestem?
ON: A Ty nie jesteś
ONA: wywaliło mnie z netu na chwilę - i nie wiem, czym nie jestem ;P
bo że nie jestem na przykład stonogą, to wiem
bo wtedy zbankrutowałabym na butach
facepalm
ON: Kochanie...
ONA: tak?
ON: a kiedy mi zrobisz zapiekankę, na którą już tyle czasu robisz mi smaka?
ONA: ... dobra, touche, masz mnie
zrobiłam facepalm świeżo posmarowaną kremem dłonią w okulary
ON: to teraz je wytrzyj
ONA: spodziewałam się czegoś bardziej romantycznego...
ON: moje biedne, zatroskane Kochanie
|
|